Zakup używanego samochodu zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem, jednak czym innym jest normalne zużycie kilku- lub kilkunastoletniego pojazdu, a czym innym sytuacja, w której już kilka dni po zakupie okazuje się, że samochód ma poważną usterkę silnika, skrzyni biegów, układu napędowego albo elektroniki. Problem pojawia się również wtedy, gdy samochód został przedstawiony jako bezwypadkowy, a po zakupie ujawniają się ślady poważnych napraw blacharskich, wcześniejszego zalania lub innych zdarzeń, o których sprzedawca nie poinformował kupującego.
W takiej sytuacji pojawia się przede wszystkim pytanie: co zrobić, jeśli kupiłem wadliwy samochód i czy mogę zwrócić go sprzedawcy? Odpowiedź zależy między innymi od tego, od kogo samochód został kupiony. Jeżeli kupującym jest konsument, a sprzedawcą przedsiębiorca – przykładowo komis samochodowy, dealer albo handlarz samochodami – do umów zawartych od dnia 1 stycznia 2023 r. stosuje się przepisy ustawy o prawach konsumenta dotyczące niezgodności towaru z umową. W takich przypadkach nie stosuje się już kodeksowych przepisów o rękojmi, chociaż określenia takie jak „rękojmia na samochód używany” albo „rękojmia samochodu z komisu” nadal są powszechnie używane.
Inaczej wygląda zakup samochodu od osoby prywatnej. W takim przypadku zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące rękojmi za wady rzeczy sprzedanej. Temat ten wymaga odrębnego omówienia, ponieważ przy sprzedaży prywatnej możliwe jest między innymi ograniczenie albo nawet wyłączenie rękojmi.
Kiedy wadliwy samochód jest niezgodny z umową?
Samochód kupowany od przedsiębiorcy powinien przede wszystkim odpowiadać temu, co zostało uzgodnione ze sprzedawcą. Znaczenie ma zatem nie tylko treść samej umowy sprzedaży, lecz również treść ogłoszenia, informacje przekazane przez sprzedawcę przed zakupem, deklarowany przebieg, wyposażenie, historia pojazdu oraz zapewnienia dotyczące jego stanu technicznego.
Samochód może być niezgodny z umową przykładowo wtedy, gdy sprzedawca zapewniał, że pojazd jest bezwypadkowy, podczas gdy w rzeczywistości przeszedł poważną naprawę powypadkową, albo gdy po zakupie ujawnia się poważna usterka silnika, skrzyni biegów czy układu napędowego, której przyczyna istniała już w chwili wydania pojazdu. Podobnie należy ocenić sytuację, gdy rzeczywisty przebieg jest inny niż deklarowany albo samochód nie posiada cech lub wyposażenia, które zgodnie z ofertą miał posiadać.
Nie każda awaria używanego samochodu oznacza jednak automatycznie odpowiedzialność sprzedawcy. Przy ocenie stanu pojazdu należy uwzględnić między innymi jego wiek, przebieg, cenę i normalne zużycie eksploatacyjne. Kupując samochód kilkunastoletni z dużym przebiegiem, nie można oczekiwać stanu odpowiadającego samochodowi fabrycznie nowemu.
Rozróżnienie pomiędzy wadą a normalnym zużyciem pojazdu od dawna pojawia się również w orzecznictwie. W uchwale z dnia 21 marca 1977 r. Sąd Najwyższy w sprawie o sygn. akt III CZP 11/77 wskazał, że odpowiedzialność za wady rzeczy używanej nie obejmuje takiego zmniejszenia jej wartości lub użyteczności, które jest normalnym następstwem prawidłowego używania.
Nie oznacza to jednak, że przy sprzedaży używanego samochodu sprzedający nie odpowiada za poważne usterki. W wyroku z dnia 3 lipca 2008 r. wydanym w sprawie o sygn. akt V ACa 239/08 Sąd Apelacyjny w Katowicach podkreślił, że także rzecz używana powinna nadawać się do użytku zgodnie ze swoim zwyczajnym przeznaczeniem.
Jakie są przesłanki odpowiedzialności sprzedawcy za wadliwy samochód?
W przypadku samochodu kupionego przez konsumenta od przedsiębiorcy podstawowe znaczenie ma art. 43c ustawy o prawach konsumenta. Przedsiębiorca odpowiada za brak zgodności samochodu z umową istniejący w chwili jego dostarczenia i ujawniony w ciągu dwóch lat od tej chwili.
Dla kupującego szczególnie istotne jest przy tym ustawowe domniemanie. Jeżeli brak zgodności samochodu z umową ujawni się przed upływem dwóch lat od wydania pojazdu, domniemywa się, że istniał już w chwili jego dostarczenia, chyba że sprzedawca udowodni inaczej albo zastosowanie takiego domniemania byłoby nie do pogodzenia ze specyfiką samochodu lub charakterem konkretnej usterki.
W praktyce ma to duże znaczenie w sytuacji, gdy silnik albo skrzynia biegów ulegają poważnej awarii krótko po zakupie. Nie oznacza to oczywiście, że każda awaria powstała przed sprzedażą, ale przepisy przewidują korzystne dla konsumenta domniemanie dotyczące chwili istnienia braku zgodności.
Przy sporze ze sprzedawcą bardzo często decydujące znaczenie ma dokumentacja techniczna. Jeżeli wada dotyczy silnika, skrzyni biegów albo innego skomplikowanego podzespołu, sama informacja, że „samochód się zepsuł”, zwykle nie będzie wystarczająca. Istotne jest ustalenie rodzaju usterki, prawdopodobnej przyczyny jej powstania oraz tego, czy jej źródło mogło istnieć już przed zakupem samochodu.
Wada ukryta samochodu – co zrobić po jej wykryciu?
Określenie „wada ukryta samochodu” nie jest obecnie pojęciem, którym ustawa o prawach konsumenta określa odpowiedzialność przedsiębiorcy, jednak jest powszechnie używane w praktyce. Najczęściej chodzi o wadę, której kupujący nie zauważył podczas zwykłych oględzin samochodu i która ujawniła się dopiero po jego zakupie.
Jeżeli po zakupie wystąpi poważna awaria, warto przede wszystkim zabezpieczyć materiał, który pozwoli później wykazać stan samochodu. W szczególności należy:
- zabezpieczyć ogłoszenie sprzedaży oraz korespondencję ze sprzedawcą;
- wykonać diagnostykę pojazdu i uzyskać dokumentację z warsztatu;
- wykonać zdjęcia lub nagrania ujawnionych uszkodzeń;
- zachować wymontowane części, jeżeli samochód musi zostać naprawiony;
- nie przeprowadzać rozległej naprawy bez wcześniejszego udokumentowania przyczyny awarii;
- zawiadomić sprzedawcę o ujawnionej niezgodności i jednoznacznie określić swoje żądanie;
- w przypadku poważnego sporu rozważyć uzyskanie opinii niezależnego rzeczoznawcy samochodowego.
Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do sytuacji, w której samochód zostaje natychmiast rozebrany i naprawiony, a wymontowane elementy są wyrzucane. Jeżeli później dojdzie do procesu sądowego, biegły może mieć problem z ustaleniem, jaka była rzeczywista przyczyna awarii i czy istniała ona już przed sprzedażą.
Czy po zakupie wadliwego samochodu można od razu odstąpić od umowy?
Przy zakupie konsumenckim od przedsiębiorcy ustawa przewiduje określoną kolejność środków ochrony. Co do zasady w pierwszej kolejności konsument może żądać naprawy albo wymiany samochodu. Przy sprzedaży samochodu używanego wymiana konkretnego egzemplarza na identyczny pojazd będzie zazwyczaj niemożliwa, dlatego w praktyce większe znaczenie ma żądanie naprawy.
Nie oznacza to jednak, że kupujący zawsze musi najpierw przechodzić przez procedurę naprawy. Zgodnie z art. 43e ustawy o prawach konsumenta możliwe jest obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy również wtedy, gdy brak zgodności jest na tyle istotny, że uzasadnia skorzystanie z tych uprawnień bez wcześniejszego żądania naprawy lub wymiany. Możliwość odstąpienia występuje również wtedy, gdy sprzedawca odmówi doprowadzenia pojazdu do zgodności z umową, nieskutecznie podejmie próbę jego naprawienia albo z okoliczności wynika, że nie doprowadzi samochodu do zgodności z umową w rozsądnym czasie i bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta. Co istotne, ustawa wprost wprowadza domniemanie, że brak zgodności z umową jest istotny.
Kiedy wada samochodu jest na tyle istotna, że można odstąpić od umowy?
Nie istnieje prosty katalog usterek, które zawsze umożliwiają zwrot samochodu. Inaczej należy ocenić drobną usterkę wyposażenia, a inaczej poważne uszkodzenie silnika wymagające generalnego remontu, awarię skrzyni biegów, poważne uszkodzenie konstrukcji pojazdu czy wadę wpływającą na bezpieczeństwo jazdy.
Bardzo istotne stanowisko dotyczące tego zagadnienia zajął ostatnio Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 9 kwietnia 2025 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II CSKP 2395/22 Sąd Najwyższy wskazał, że wada istotna nie musi oznaczać wyłącznie takiej wady, która całkowicie uniemożliwia korzystanie z rzeczy. Istotna może być również usterka powodująca znaczący dyskomfort podczas użytkowania. W sprawie tej chodziło właśnie o samochód, w którym występowały niestabilne obroty silnika na biegu jałowym i spadki mocy. Sąd Najwyższy zaakcentował przy tym, że ocena powinna uwzględniać oczekiwania typowego, przeciętnego nabywcy samochodu, a nie wyłącznie indywidualne odczucia konkretnego kupującego.
Wyrok ten zapadł na gruncie kodeksowych przepisów o rękojmi, jednak zawarte w nim rozważania są istotne także przy analizie przesłanki „istotnego” braku zgodności, którą obecnie posługuje się art. 43e ustawy o prawach konsumenta.
Podobny kierunek był wcześniej prezentowany w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2004 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II CK 388/03. Sąd Najwyższy wskazał wówczas, że od samochodu można oczekiwać nie tylko tego, aby w ogóle był zdolny do jazdy, lecz także normalnego i niezakłóconego funkcjonowania jego zespołów i elementów.
Kiedy można żądać obniżenia ceny wadliwego samochodu?
Nie zawsze celem kupującego jest zwrot samochodu. Jeżeli pojazd mimo ujawnionej usterki ma zostać zatrzymany, rozwiązaniem może być żądanie obniżenia ceny.
Wysokość obniżenia nie powinna być jednak określana dowolnie. Zgodnie z art. 43e ust. 2 ustawy o prawach konsumenta obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość samochodu niezgodnego z umową pozostaje do wartości samochodu zgodnego z umową.
Nie zawsze będzie więc prawidłowe automatyczne przyjęcie, że obniżenie ceny powinno odpowiadać kosztowi naprawy. Koszt naprawy może oczywiście stanowić bardzo istotny punkt odniesienia, ale przy większych sporach znaczenie może mieć również wpływ danej wady na wartość rynkową pojazdu.
Jeżeli przykładowo samochód został sprzedany jako bezwypadkowy, a następnie okaże się, że w przeszłości przeszedł rozległą naprawę powypadkową, różnica wartości może istnieć nawet wtedy, gdy pojazd aktualnie jest technicznie sprawny.
Czy można wyłączyć odpowiedzialność za wady samochodu kupionego od przedsiębiorcy?
Przy sprzedaży konsumenckiej przedsiębiorca nie może wprowadzić do umowy skutecznego ogólnego postanowienia, zgodnie z którym nie odpowiada za stan techniczny samochodu albo kupujący zrzeka się wszystkich praw związanych z jego wadami. Konsument nie może skutecznie zrzec się praw przyznanych mu przez ustawę, a postanowienia mniej korzystne niż ustawowy standard ochrony są nieważne.
Możliwa jest natomiast inna sytuacja. Jeżeli samochód posiada konkretną cechę odbiegającą od zwykłego standardu, sprzedawca może przed zawarciem umowy wyraźnie poinformować o niej kupującego, a konsument może tę konkretną cechę odrębnie zaakceptować. Przykładowo czym innym jest ogólny zapis, że „kupujący zna stan techniczny samochodu”, a czym innym dokładne wskazanie w umowie, że samochód ma uszkodzoną automatyczną skrzynię biegów i jest sprzedawany w takim stanie. Art. 43b ust. 4 ustawy o prawach konsumenta wymaga właśnie wyraźnego poinformowania konsumenta o konkretnej cesze oraz jej wyraźnego i odrębnego zaakceptowania.
Ile czasu sprzedawca ma na odpowiedź na reklamację wadliwego samochodu?
Przedsiębiorca powinien odpowiedzieć na reklamację konsumenta w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania. Jeżeli w tym terminie nie udzieli odpowiedzi, zgodnie z art. 7a ustawy o prawach konsumenta uważa się, że reklamację uznał. Odpowiedź powinna zostać przekazana na papierze albo innym trwałym nośniku.
Z punktu widzenia późniejszego sporu ważne jest zatem nie tylko przygotowanie właściwej reklamacji, ale również możliwość wykazania daty jej doręczenia. Reklamacja powinna precyzyjnie opisywać stwierdzoną niezgodność oraz wskazywać konkretne żądanie kupującego.
Sprzedawca odrzucił reklamację samochodu – co można zrobić?
Odmowa uznania reklamacji nie oznacza jeszcze, że sprzedawca ma rację. W sporach dotyczących samochodów bardzo często występuje ten sam schemat: sprzedawca twierdzi, że awaria wynika z normalnego zużycia albo niewłaściwego użytkowania pojazdu już po sprzedaży, natomiast kupujący wskazuje, że przyczyna awarii istniała wcześniej.
W takiej sytuacji kluczowe znaczenie ma materiał techniczny. W przypadku poważnych usterek warto ustalić nie tylko sam koszt naprawy, ale przede wszystkim przyczynę awarii i możliwość jej powstania w krótkim okresie pomiędzy zakupem a ujawnieniem problemu.
Jeżeli sprawa trafia do sądu, jednym z najważniejszych dowodów jest zazwyczaj opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej. Biegły może ustalić między innymi charakter uszkodzeń, prawdopodobną przyczynę ich powstania, moment powstania wady, możliwość jej wykrycia przy zwykłych oględzinach oraz wpływ stwierdzonych wad na wartość lub możliwość normalnego użytkowania samochodu.
Jeżeli potrzebujesz pomocy w sprawie wadliwego samochodu, reklamacji, obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy sprzedaży, zapraszam do zapoznania się z ofertą Kancelarii i kontaktu.
FAQ – wadliwy samochód po zakupie
Czy zakup samochodu na fakturę zawsze oznacza, że nie mam praw konsumenta?
Nie. Sam fakt wystawienia faktury na osobę prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą nie przesądza jeszcze o utracie ochrony. Przepisy dotyczące niezgodności towaru z umową stosuje się również do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z działalnością gospodarczą, jeżeli z treści umowy wynika, że nie ma ona dla tej osoby charakteru zawodowego.
Czy przed zakupem samochodu mam obowiązek pojechać nim do warsztatu?
Nie istnieje ogólny obowiązek przeprowadzenia specjalistycznego badania samochodu przed jego zakupem. Sam fakt, że kupujący nie pojechał przed zakupem do mechanika lub autoryzowanego serwisu, nie oznacza automatycznie utraty uprawnień wobec sprzedawcy.
Czy jazda próbna samochodem wyklucza późniejszą reklamację?
Nie. Jazda próbna pozwala wykryć niektóre usterki, ale nie oznacza, że kupujący uzyskuje wiedzę o wszystkich wadach technicznych pojazdu. Duża część wad silnika, skrzyni biegów, elektroniki czy konstrukcji samochodu może być niemożliwa do stwierdzenia podczas krótkiej jazdy próbnej.
Czy sprzedawca może żądać, żebym na własny koszt przywiózł niesprawny samochód do jego warsztatu?
Jeżeli samochód jest udostępniany przedsiębiorcy w celu naprawy lub wymiany w ramach odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową, przedsiębiorca powinien odebrać towar na własny koszt. W przypadku samochodu niesprawnego może mieć to znaczenie dla kosztów lawety lub innego transportu.
Czy komis zawsze jest sprzedawcą samochodu?
Nie. Przed skierowaniem roszczeń należy sprawdzić umowę sprzedaży. Komis może być formalnym sprzedawcą, ale może również występować jedynie jako pośrednik przy sprzedaży samochodu należącego do innej osoby. Od prawidłowego ustalenia strony umowy może zależeć podstawa prawna odpowiedzialności.
Czy muszę mieć fakturę albo paragon, żeby dochodzić roszczeń?
Nie. Najważniejsze jest wykazanie faktu zawarcia umowy, osoby sprzedawcy, przedmiotu sprzedaży oraz ceny. Przy sprzedaży samochodu podstawowym dokumentem będzie zazwyczaj pisemna umowa sprzedaży albo faktura, ale w określonych przypadkach znaczenie mogą mieć również potwierdzenie przelewu, korespondencja ze sprzedawcą czy inne dowody.