Za wysoka prowizja lub ubezpieczenie kredytu? Klauzule abuzywne mogą obniżyć Twój dług

Podpisując umowę kredytu lub pożyczki, konsument często zwraca uwagę przede wszystkim na wysokość otrzymywanej kwoty oraz miesięcznej raty. Tymczasem rzeczywisty koszt zobowiązania może być znacznie wyższy z powodu prowizji, opłaty przygotowawczej, kosztów ubezpieczenia oraz innych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Co istotne, samo podpisanie umowy nie oznacza jeszcze, że każde zawarte w niej postanowienie jest dla konsumenta wiążące. Jeżeli przedsiębiorca narzucił konsumentowi rażąco niekorzystne warunki, określone zapisy mogą zostać uznane za klauzule abuzywne, czyli niedozwolone postanowienia umowne.

W praktyce może to prowadzić do bezskuteczności zapisów umowy dotyczących wysokiej prowizji, kosztów ubezpieczenia albo innych opłat, a w konsekwencji do istotnego zmniejszenia kwoty, której domaga się bank, firma pożyczkowa albo fundusz skupujący wierzytelności.

Czym są klauzule abuzywne w umowie kredytu lub pożyczki?

Podstawę ochrony konsumenta stanowi art. 385¹ Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Jeżeli dane postanowienie okaże się niedozwolone, co do zasady nie wiąże konsumenta, natomiast umowa pozostaje w mocy w pozostałym zakresie.

W przypadku kredytów i pożyczek problem klauzul abuzywnych może dotyczyć przede wszystkim:

  1. Za wysokiej prowizji za udzielenie kredytu lub pożyczki.
  2. Za wysokiego ubezpieczenia kredytu lub pożyczki.
  3. Opłaty przygotowawczej.
  4. Wynagrodzenia pożyczkodawcy.
  5. Opłat administracyjnych lub operacyjnych.
  6. Kosztów dodatkowych usług powiązanych z udzieleniem finansowania.
  7. Innych pozaodsetkowych kosztów kredytu, których wysokość nie odpowiada rzeczywistemu świadczeniu przedsiębiorcy.

Nie oznacza to oczywiście, że każda prowizja albo każda składka ubezpieczeniowa jest niedozwolona. Każda umowa wymaga indywidualnej analizy. Szczególne wątpliwości powstają jednak wtedy, gdy dodatkowe koszty stanowią bardzo dużą część faktycznie otrzymanego przez konsumenta kapitału, a przedsiębiorca nie jest w stanie racjonalnie wyjaśnić sposobu ich ustalenia.

Czy prowizja w kredycie lub pożyczce może być za wysoka?

Tak. Za wysoka prowizja może zostać uznana za klauzulę abuzywną, nawet jeżeli formalnie mieści się w ustawowym limicie pozaodsetkowych kosztów kredytu.

Jest to jedna z najważniejszych zasad wynikających z orzecznictwa Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 października 2021 r., sygn. akt III CZP 43/20, wskazał, że okoliczność, iż pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego nie przekraczają maksymalnej wysokości określonej ustawą o kredycie konsumenckim, nie wyłącza możliwości oceny postanowień określających te koszty pod kątem ich niedozwolonego charakteru.

Oznacza to, że sam argument pożyczkodawcy, iż „prowizja mieści się w ustawowym limicie”, nie przesądza jeszcze o jej zgodności z prawem. Sąd może badać, dlaczego prowizja została ustalona właśnie w takiej wysokości, czy odpowiada rzeczywiście wykonanym czynnościom, czy była indywidualnie uzgodniona oraz czy nie prowadzi do rażącej dysproporcji pomiędzy sytuacją przedsiębiorcy a sytuacją konsumenta. Jest to również jeden z głównych zarzutów podniesionych w analizowanej odpowiedzi na pozew.

Prowizja prawie tak wysoka jak otrzymana pożyczka

Szczególnie uzasadnione wątpliwości mogą powstać wtedy, gdy wysokość prowizji jest zbliżona do kwoty faktycznie otrzymanego kapitału. W sprawie opisanej w analizowanym piśmie całkowita kwota pożyczki wynosiła 6.000,00 zł, podczas gdy sama prowizja operacyjna została ustalona na poziomie 5.070,73 zł, czyli na poziomie około 85% udostępnionego kapitału.

Tak wysoki pozaodsetkowy koszt powinien zostać zweryfikowany pod kątem tego, czy posiada rzeczywiste uzasadnienie ekonomiczne. Jeżeli przedsiębiorca pobiera bardzo wysoką prowizję niezależnie od rzeczywiście wykonanych czynności i poniesionych kosztów, może prowadzić to do istotnego zachwiania równowagi kontraktowej między stronami.

Kiedy za wysoka prowizja może być klauzulą abuzywną?

Nie istnieje jedna konkretna wartość procentowa, po przekroczeniu której prowizja automatycznie staje się niedozwolonym postanowieniem umownym. Przy ocenie umowy należy brać pod uwagę cały mechanizm finansowania oraz okoliczności zawarcia umowy.

Co należy sprawdzić przy ocenie prowizji?

  1. Stosunek prowizji do faktycznie udostępnionego kapitału. Jeżeli konsument otrzymał przykładowo 10.000,00 zł, a przedsiębiorca naliczył kilka tysięcy złotych samej prowizji, wysokość takiego kosztu powinna zostać dokładnie przeanalizowana.
  2. Ekonomiczne uzasadnienie prowizji. Istotne jest, czy kredytodawca albo pożyczkodawca potrafi wyjaśnić, za jakie czynności pobierana jest konkretna kwota.
  3. Rzeczywiście poniesione koszty. Jeżeli prowizja została określona automatycznie według wzorca i nie ma związku z rzeczywistymi kosztami przedsiębiorcy, może to przemawiać za jej zakwestionowaniem.
  4. Możliwość negocjowania warunków. Należy sprawdzić, czy konsument miał rzeczywisty wpływ na wysokość prowizji, czy jedynie mógł zaakceptować przedstawiony mu wzorzec umowy.
  5. Równowagę kontraktową stron. Znaczenie ma to, czy wysokość wynagrodzenia przedsiębiorcy nie prowadzi do nadmiernego obciążenia konsumenta.
  6. Sposób przedstawienia kosztów. Konsument powinien mieć możliwość zrozumienia, za jakie rzeczywiste świadczenie pobierana jest dana opłata.

Czy podpisanie umowy oznacza, że konsument zaakceptował wysoką prowizję?

Nie. Sam podpis pod umową nie oznacza jeszcze, że wysokość prowizji została indywidualnie uzgodniona z konsumentem.

Istotne stanowisko w tym zakresie przedstawił Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt VI ACa 1241/12. Sąd wskazał, że postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi nie są klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, jeżeli konsument nie miał rzeczywistego wpływu na ich treść. Sama możliwość zapoznania się z postanowieniem, zrozumienie jego znaczenia, a nawet wyrażenie zgody nie są wystarczające do przyjęcia, że postanowienie było rzeczywiście negocjowane.

Dlatego zawarte w umowie sformułowania, zgodnie z którymi pożyczkobiorca zapoznał się z warunkami, akceptuje wysokość kosztów albo jest świadomy skutków prawnych zawieranej umowy, same w sobie nie wyłączają możliwości uznania danego postanowienia za klauzulę abuzywną. Analogiczna argumentacja została podniesiona w analizowanej odpowiedzi na pozew.

Za wysokie ubezpieczenie kredytu lub pożyczki również może być bezskuteczne

Problem klauzul abuzywnych nie ogranicza się wyłącznie do prowizji. Za wysokie ubezpieczenie kredytu lub pożyczki również może zostać zakwestionowane, zwłaszcza jeżeli konsument został nim obligatoryjnie obciążony, koszt pozostaje niewspółmierny do rzeczywiście udzielanej ochrony albo przedsiębiorca nie jest w stanie wykazać rzeczywistej wysokości składki.

Przy ocenie kosztów ubezpieczenia warto w szczególności sprawdzić:

  1. Czy ubezpieczenie rzeczywiście było konieczne do uzyskania kredytu lub pożyczki.
  2. Jaki był faktyczny zakres ochrony ubezpieczeniowej.
  3. Jaka kwota została rzeczywiście przekazana ubezpieczycielowi.
  4. Czy konsument faktycznie został objęty ochroną ubezpieczeniową.
  5. Czy część pobranej kwoty nie stanowiła w rzeczywistości dodatkowego wynagrodzenia pożyczkodawcy lub pośrednika.
  6. Czy konsument miał możliwość zawarcia umowy bez dodatkowego ubezpieczenia.

Co oznacza bezskuteczność zapisów umowy kredytu lub pożyczki?

Jeżeli określone postanowienie zostanie uznane za abuzywne, zasadą wynikającą z art. 385¹ k.c. jest to, że postanowienie takie nie wiąże konsumenta. Nie oznacza to automatycznie nieważności całej umowy. Umowa zasadniczo pozostaje w mocy w pozostałym zakresie, o ile może dalej funkcjonować po wyeliminowaniu niedozwolonego postanowienia.

W przypadku za wysokiej prowizji konsekwencją może być konieczność ponownego ustalenia wysokości zobowiązania bez uwzględnienia niedozwolonego kosztu. Może to mieć znaczenie nie tylko dla wysokości całego długu, ale również dla poszczególnych rat, ustalenia ewentualnego opóźnienia konsumenta oraz skuteczności wypowiedzenia umowy.

Bezskuteczność prowizji może wpłynąć na skuteczność wypowiedzenia umowy

Jeżeli przedsiębiorca wylicza zaległość konsumenta na podstawie rat obejmujących abuzywną prowizję, a następnie na tej podstawie wypowiada umowę, usunięcie niedozwolonego kosztu może prowadzić do zupełnie innego wyniku rozliczenia.

W analizowanej sprawie pozwany podnosił właśnie, że po wyeliminowaniu prowizji wysokość miesięcznej raty byłaby istotnie niższa. W konsekwencji konsument mógł nie pozostawać w takim opóźnieniu, które zgodnie z umową uprawniałoby pożyczkodawcę do jej wypowiedzenia. Jeżeli przesłanki wypowiedzenia nie zostały spełnione, roszczenie o natychmiastową zapłatę całej pozostałej kwoty może okazać się przedwczesne.

Od kiedy niedozwolony zapis umowy jest bezskuteczny?

Ocena tego, czy dane postanowienie jest niedozwolone, dokonywana jest według stanu istniejącego w chwili zawarcia umowy. Wynika to z uchwały Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, w której wskazano, że oceny niedozwolonego charakteru postanowienia umownego dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.

Oznacza to, że późniejsze wykonywanie umowy, dokonywanie przez konsumenta kolejnych wpłat czy brak wcześniejszego zakwestionowania prowizji nie powodują automatycznie, że postanowienie, które od początku miało charakter abuzywny, staje się skuteczne.

Czy sądy uznają za wysokie prowizje za niedozwolone?

Tak. Problematyka nadmiernych pozaodsetkowych kosztów kredytów i pożyczek była wielokrotnie przedmiotem postępowań sądowych. Oprócz opisanej wcześniej uchwały Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2021 r., sygn. akt III CZP 43/20, dotyczącej możliwości badania pozaodsetkowych kosztów kredytu pod kątem abuzywności, na niedozwolony charakter wygórowanych prowizji wskazywały również sądy powszechne.

Orzeczenia te pokazują, że za wysoka prowizja nie jest wyłącznie argumentem teoretycznym, lecz zarzutem rzeczywiście analizowanym przez sądy w sprawach o zapłatę wynikającą z umów pożyczek. Powyższe orzeczenia zostały również przywołane w analizowanej odpowiedzi na pozew.

Czy można wygrać z wierzycielem z powodu za wysokiej prowizji?

Tak. Możliwość wygrania z wierzycielem istnieje, jeżeli postanowienia dotyczące prowizji, ubezpieczenia albo innych pozaodsetkowych kosztów kredytu okażą się niedozwolone. Nie oznacza to jednak, że każda wysoka prowizja automatycznie prowadzi do oddalenia powództwa.

Zarzut abuzywności powinien zostać połączony z dokładnym rozliczeniem umowy. Należy ustalić, jaka kwota została rzeczywiście wypłacona konsumentowi, jaką część zobowiązania konsument już spłacił, jakie opłaty zostały naliczone oraz jaka byłaby rzeczywista wysokość zobowiązania po pominięciu niedozwolonych zapisów.

W zależności od konkretnej sprawy może się okazać, że:

  1. Wierzyciel dochodzi za wysokiej kwoty.
  2. Część dochodzonego roszczenia wynika z niedozwolonej prowizji.
  3. Raty zostały nieprawidłowo wyliczone.
  4. Konsument w rzeczywistości nie pozostawał w wymaganym opóźnieniu.
  5. Nie było podstaw do wypowiedzenia umowy.
  6. Roszczenie o zwrot całej pozostałej kwoty nie stało się jeszcze wymagalne.
  7. Powództwo powinno zostać częściowo albo w określonych przypadkach nawet w całości oddalone.

Fundusz kupił dług od firmy pożyczkowej – czy nadal można powołać się na klauzule abuzywne?

Tak. Sprzedaż wierzytelności funduszowi nie powoduje, że niedozwolone postanowienia pierwotnej umowy stają się skuteczne.

Jeżeli bank albo firma pożyczkowa sprzedała wierzytelność funduszowi sekurytyzacyjnemu, konsument nadal może kwestionować postanowienia pierwotnej umowy. W procesie z funduszem warto przeanalizować nie tylko wysokość prowizji i innych pozaodsetkowych kosztów kredytu, lecz również pozostałe elementy dochodzonego roszczenia.

W szczególności należy sprawdzić:

  1. Czy wierzyciel wykazał wysokość zadłużenia.
  2. Czy prawidłowo rozliczył dotychczasowe wpłaty.
  3. Czy umowa zawiera klauzule abuzywne.
  4. Czy skutecznie wypowiedziano umowę.
  5. Czy całe dochodzone roszczenie jest już wymagalne.
  6. Czy fundusz skutecznie nabył konkretną wierzytelność.

Co sprawdzić w umowie kredytu lub pożyczki?

Jeżeli wysokość zadłużenia wydaje się niewspółmiernie wysoka do kwoty rzeczywiście otrzymanej przez konsumenta, analiza nie powinna ograniczać się wyłącznie do kapitału oraz oprocentowania.

Należy sprawdzić:

  1. Całkowitą kwotę kredytu lub pożyczki.
  2. Kwotę rzeczywiście wypłaconą konsumentowi.
  3. Wysokość prowizji.
  4. Wysokość składki ubezpieczeniowej.
  5. Opłatę przygotowawczą.
  6. Opłaty administracyjne oraz operacyjne.
  7. Koszt usług dodatkowych.
  8. Całkowitą kwotę do zapłaty.
  9. RRSO.
  10. Harmonogram spłat.
  11. Dotychczas dokonane wpłaty.
  12. Sposób zaliczania dokonanych wpłat.
  13. Warunki wypowiedzenia umowy.

Szczególnie istotne jest porównanie kwoty rzeczywiście otrzymanej przez konsumenta z całkowitą kwotą, którą według umowy ma on zwrócić. Znaczna różnica między tymi wartościami nie przesądza jeszcze o abuzywności, ale może być podstawą do szczegółowej analizy umowy.

Czy warto bronić się przed pozwem firmy pożyczkowej lub funduszu?

Odebranie nakazu zapłaty albo pozwu nie oznacza jeszcze, że wskazana przez wierzyciela kwota rzeczywiście mu przysługuje. W sprawach dotyczących kredytów i pożyczek konsumenckich należy przeanalizować zarówno dokumentację dotyczącą samego długu, jak i postanowienia pierwotnej umowy.

Za wysoka prowizja, za wysokie ubezpieczenie kredytu albo inne nieuzasadnione pozaodsetkowe koszty mogą stanowić niedozwolone postanowienia umowne i prowadzić do bezskuteczności określonych zapisów umowy wobec konsumenta. Może to wpływać na wysokość zadłużenia, prawidłowość naliczonych rat, istnienie zaległości, skuteczność wypowiedzenia umowy, a ostatecznie również na możliwość wygrania sprawy z wierzycielem.

Dlatego przed zapłatą kwoty wynikającej z pozwu albo przed uznaniem roszczenia warto ustalić, czy wierzyciel rzeczywiście może domagać się całej wskazanej przez siebie należności.

FAQ – klauzule niedozwolone

Nie ma przepisu, który automatycznie uznawałby prowizję przekraczającą określony procent pożyczki za niedozwoloną. Im większa jest jednak dysproporcja pomiędzy kwotą rzeczywiście otrzymaną przez konsumenta a wysokością prowizji, tym większe mogą być podstawy do zbadania takiego postanowienia pod kątem klauzul abuzywnych. Znaczenie ma również to, czy pożyczkodawca potrafi wykazać rzeczywiste uzasadnienie tak wysokiego kosztu.


Nie. Ustawowy limit pozaodsetkowych kosztów kredytu określa maksymalny poziom kosztów, ale nie oznacza, że każda prowizja mieszcząca się w tym limicie jest automatycznie uczciwa i skuteczna wobec konsumenta. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 października 2021 r., sygn. akt III CZP 43/20, potwierdził możliwość badania takich postanowień pod kątem ich abuzywności.

Tak. Sam fakt wykonywania umowy i dokonywania kolejnych wpłat nie oznacza, że konsument traci możliwość powołania się na niedozwolony charakter jej postanowień. Przy ocenie abuzywności istotny jest stan istniejący w chwili zawarcia umowy, co wynika z uchwały Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17.

W określonych przypadkach tak. Jeżeli prowizja była uwzględniona w wysokości poszczególnych rat, jej pominięcie może prowadzić do ponownego przeliczenia zobowiązania. Może się wówczas okazać, że wysokość rzeczywistej zaległości była niższa niż wskazywał pożyczkodawca, a w niektórych sprawach może to mieć znaczenie również dla oceny skuteczności wypowiedzenia umowy.

Wysokość i sposób ustalenia prowizji mają znaczenie przy ocenie jej abuzywności. Jeżeli przedsiębiorca nie jest w stanie wykazać, jakie czynności, wydatki albo świadczenia uzasadniają bardzo wysoką opłatę, może stanowić to argument przemawiający za zakwestionowaniem danego postanowienia. Sama nazwa „prowizja” nie przesądza jeszcze o zasadności jej wysokości.

Tak. Analizie mogą podlegać nie tylko prowizje, ale również inne dodatkowe koszty związane z zawarciem umowy. Warto w szczególności ustalić, czy konsument rzeczywiście otrzymał daną usługę, czy była ona konieczna do uzyskania finansowania, jaka była jej rzeczywista wartość oraz czy pobrana opłata odpowiada świadczeniu otrzymanemu przez konsumenta.

Nie zawsze. Jeżeli fundusz nabył wierzytelność od pierwotnego pożyczkodawcy, należy ustalić rzeczywistą wysokość nabytego długu. Jeżeli część dochodzonej należności wynika z postanowień, które nie wiążą konsumenta jako klauzule abuzywne, sama cesja wierzytelności nie powoduje, że takie zapisy stają się skuteczne.

W pierwszej kolejności warto przeanalizować umowę pożyczki lub kredytu, harmonogram spłat, zestawienie dokonanych wpłat, wysokość prowizji i pozostałych kosztów, dokumenty dotyczące wypowiedzenia umowy oraz sposób wyliczenia kwoty wskazanej w pozwie. Jeżeli wierzycielem jest fundusz, należy dodatkowo sprawdzić dokumenty dotyczące przelewu wierzytelności. Dopiero zestawienie tych informacji pozwala ocenić, czy wierzyciel rzeczywiście może domagać się całej wskazanej w pozwie kwoty.

Skontaktuj się ze mną

Adres kancelarii:

Prof. Władysława Szafera 9/42,

31-543 Kraków

Telefon kontaktowy:

+48 782 786 517

Adres e-mail:

kancelaria@damianslezak.pl

Kancelaria Radcy Prawnego Damian Ślęzak

NIP: 6783231315
REGON: 542882701

Numer rachunku:
05 1160 2202 0000 0006 8384 7222
Millennium Bank S.A.

Kancelaria jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 17:00.

Radca prawny Damian Ślęzak wpisany na listę radców prawnych prowadzoną przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Krakowie pod nr KR-5511.

Obserwuj mnie: